Sławomir Lorenc, logo strony

Odrodzenie

Woda i Kamień

Impresje

Bunt Luster

Miss Feet

Projekt fotograficzny 'Wetlook-life'


Odrzucenie:
projekt fotograficzny Wetlook-life, odrzucenie
Testowanie:
projekt fotograficzny Wetlook-life, testowanie
Lustro:
projekt fotograficzny Wetlook-life, lustro
Wejście:
projekt fotograficzny Wetlook-life, wejście
Odrodzenie:
projekt fotograficzny Wetlook-life, odrodzenie
Oczekiwanie:
projekt fotograficzny Wetlook-life, oczekiwanie
Relaks:
projekt fotograficzny Wetlook-life, relaks
Wyzwanie:
projekt fotograficzny Wetlook-life, wyzwanie
Ocenienie:
projekt fotograficzny Wetlook-life, ocenienie

Opis projektu artystycznego:

Moje artystyczne działania i prezentacje składające się na projekt zmierzają do poszukiwania sensu edukacji społecznego przyzwolenia i tolerancji. Pokazuję problem na przykładzie traktowania w polskiej kulturze mokrego ubrania. Brak zrozumiałego kodu mokrego ubrania w naszej kulturze różni ją od innych kultur. W Holandii istnieje nakaz zaliczenia testów basenowych dla różnych grup wiekowych, pływania w ubraniu i obuwiu.
W Tajlandii kulturowy obowiązek zakrywania np. nóg wiąże się, że ludzie pływają w morzu, rzekach w jeansach i codziennym ubraniu (istnieje nawet festiwal wody, gdzie przez kilka dni całe miasta chodzą w mokrych ubraniach).

W Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech, Hiszpanii, Czechach, Słowacji, Rosji obserwuje się upowszechnienie relaksu w mokrym ubraniu jako alternatywny sposób spędzania czasu. W Polsce nawet tradycja "śmigus dyngus" zanika, zaś publiczne pokazywanie się w mokrym ubraniu obwarowane jest mitem rozmaitych obaw: przed zniszczeniem ubrania (prać można, ale na człowieku mokre się zniszczy), przed wykluczeniem społecznym (inność jest obca), przed chorobą. Tym, co najsilniej tabuizuje, są obawy przed seksualnymi skojarzeniami: mokre błyszczy, przylega do ciała, co uruchamia wyobraźnię poszukującą kształtu ciała. Suche ubranie ukrywa intymność ciała, zaś mokre ubranie pozbawia intymności, która w polskiej kulturze jest tematem tabu.

W tym sensie mokre oznacza to, co obce; wyróżniające się, ale i zasługujące na wykluczenie. W społeczeństwie polskim to, co niezrozumiałe nie znajduje przyzwolenia. Nie usprawiedliwia go nawet estetyczne piękno ukrytego ciała wyeksponowanego mokrym ubraniem.

Celem wystawy jest zaprezentowanie prac fotograficznych: cyklu zdjęć ludzi w suchych i mokrych ubraniach; pokazuję zmianę sposobu odbioru człowieka w zależności od jego ubrania w relacji suche-mokre. Prace będą zestawione z opisem i wynikami przeprowadzonych przeze mnie badań społecznych. Po krótkim badaniu tekstowym dla uczestników festiwalu po stronie polskiej i niemieckiej zmierzam do określenia, jak mokre ubranie może stanowić sztukę wyboru pomiędzy wykluczeniem, a wyróżnieniem. To doświadczenie artystyczne z zakresu sztuki relacyjnej ma pokazać, co jest labiryntem życia w Polsce. Chciałbym zaprezentować, poprzez artystyczną wizję mokrego świata, polski problem braku otwartości na inność. Uważam, że podświadomie uciekamy, boimy się tego co nam obce, dlatego też na drodze artystycznej chciałbym przeciwstawić się mitowi wykluczenia i oswoić uczestników mojego projektu ze światem mokrości w codziennym życiu.

Prezentacja projektu artystycznego:

Projekt fotograficzny składa się z 9 prac i był prezentowany podczas Festiwalu Nowej Sztuki "Labirynt", Frankfurt/O Niemcy w 2019 roku.

Badanie opinii publicznej projektu Wetlook-life


W ramach wykonania prezentacji mojego projektu artystycznego "Wetlook-life" wykonałem badanie opinii społecznej na temat kąpieli w ubraniu w miejscach publicznych. Badanie oparłem na grupie 56 osób, które udzieliły mi odpowiedzi w ankiecie. Badanie miało miejsce tylko przy miejskich fontannach w centrum Warszawy latem 2019 roku. 92% badanych to był osoby poniżej 30 roku życia, głównie kobiety, 82% to mieszkańcy Warszawy. Wyniki ankiety są następujące:

71% badanych nie moczyło swoich ubrań publicznie. Z tej grupy:
• 38% nie robiło tego z powodu możliwego braku społecznej akceptacji,
• 26% nie robiło tego z powodu lęku przed wyróżnieniem się.
• Pozostałe osoby bały się o własne zdrowie oraz obawiały się dyskomfortu spowodowanego mokrymi ubraniami.

29% badanych kąpało się publicznie. Z tej grupy:
• 41% osób moczyło swoje ubranie do pasa, bez butów
• 25% badanych kąpało się również w obuwiu
• 16% moczyło tylko obuwie.
• Pozostałe osoby w całości się kąpały.

Pytałem w ankiecie o odczucia i cele publicznych kąpieli:

• 60% osób które kąpały się publicznie było z tego zadowolonych
• 43% chciało wyróżnić się z tłumu, pozostałe chciały się ochłodzić w upalny dzień
• 83% tej grupy robiło to dla zabawy, zaś wszyscy wracali do domu w mokrych ubraniach, co sugeruje że nie planowali takich publicznych kąpieli wcześniej.

Wszystkim badanych zadałem też pytanie o myślą o innych osobach, które to robią publicznie. Pytałem oto, gdyż nasze postrzeganie siebie i innych osób różni się:
• 28% osób uważa, że można zarazić się zarazkami
• 12% osób uważa, że inni to idioci
• 12% osób twierdzi, że to odważne i tolerancyjne osoby
• 9% osób uważa, że jak ktoś to lubi to czemu ma się nie kąpać
• 5% osób uważa, że mokre ubranie kojarzy się z LGBT
• 3% osób uważa, że ksiądz im zabronił
• 3% osób uważa, że takie osoby niepotrzebnie się wyróżniają.